przeleciałem moją kuzynkę w nocy - An Overview

Na zakończenie pobawiłem się jeszcze trochę jej cyckami i tyłkiem, ale bez większego seksualnego podtekstu. Przełożyłem ją sobie przez kolano i zacząłem klepać po pośladkach. Zaróżowiły się pod wpływem moich klapsów, za każdy razem drgały cudownie. Ola też się śmiała.

Ola przewróciła się na plecy, a ja usiadłem na jej brzuchu i wsadziłem go między jej dorodne cycki. Jej różowe brodawki wydawały się być twarde z podniecenia.

Rozłożyła nogi, a ja znów między nimi zanurkowałem. Całowałem ją i pieściłem, wsuwałem i wysuwałem palec, jednocześnie językiem drażniąc łechtaczkę. Chyba z dziesięć minut ją tak pieściłem zanim osiągnęła orgazm.

Disclaimer: CumGuru.com is simply a online search engine. All back links and thumbnails shown on this Web site are included mechanically. We do not own, develop, host or add any films shown on this Web site, we only link to them.

Mieszkali blisko siebie więc siłą rzeczy spędzali ze sobą dużo czasu. Ojciec Romka był bratem matki Zuzanny. Chłopak był młodszy o 3 lata od swojej kuzynki, jednak mimo to dobrze się z nią dogadywał. Rodzice Zuzi mieli niedaleko od domu działkę wypoczynkową, na którą dzieci, gdy trochę podrosły, często chodziły się bawić.

71% 1080p To pierwszy raz, kiedy rozpustna rozpustnica próbuje tak głośnego seksu analnego z wielkim penisem swojego kuzyna. Andreax

Z reguły była bardzo wstrzemięźliwa i nie lubiła eksperymentować w łóżku. Zadawała się pozycją misjonarską pod kocem. Czasem miałem nawet wrażenie, że wcale nie lubi się kochać, dlatego takie urozmaicenie przyjąłem z wielką radością i ciekawością. Natychmiast poczułem krew napływającą do lędźwi i dreszcze w kroczu.  

Dłonie umieścił na pośladkach i ugniatał je łapczywie, a zachęcony brakiem protestu kuzynki i jej podnieconym oddechem, zaczął sunąć nimi w górę. Pieścił pod sukienką jej biodra, plecki, brzuch, szedł coraz wyżej, aż poczuł palcami przeszkodę. Były to miękkie i gorące piersi, umieścił na nich swoje łapczywe dłonie. Macał je przez stanik, po czym zsunął go w dół i gniótł nagie cycuszki kuzynki. Były średniej wielkości, idealnie pasujące do dłoni, jędrne, ich skóra była naprężona. Ściskał zachłannie sutki, które były niemal tak twarde, jak jego prącie. Zuzka jęcząc zaczęła rozpinać sukienkę, by następnie szybkim ruchem ściągnąć ją i rzucić na podłogę. Romek oderwał twarz od jej krocza i umieścił ją pomiędzy piersiami, przyciskając je do niej z obydwu stron.

Poczułem się bezpiecznie i stopniowo zacząłem odrywać się od rzeczywistości. Nie spałem, kiedy Małgosia wyszła. Nie spałem też, kiedy po jakimś czasie zajrzała do mnie Monika. Widziałem, że podchodzi, dotyka mojego czoła i szepcze mi coś do ucha. Nie słyszałem, co mówi, a na dodatek nie byłem w stanie na to zareagować. Moje myśli błądziły gdzieś, odbierając świat na całkiem inny sposób. Widziałem na suficie kolorowe obrazy, a łóżko co chwilę zamieniało się w miękką chmurę albo małą łódkę Sunshineącą po falach. Czułem się jak naćpany i w rzeczywistości mogło tak być.

Macałem ją jednocześnie po miękkiej, dużej dupie i piersiach, ona dotykała mojego twardego penisa i jądra. Powiedziała, że jej się podoba i że nie może się doczekać kiedy zaczniemy coś robić. Zachęcony zacząłem działać.

Pocałowałem ją w usta, a potem ubraliśmy się i poszliśmy do domu. Pomagałem wujkowi w more info pracy do wieczora, cały czas wodząc wzrokiem za Olą. Chodziło w bardzo krótkich, materiałowych spodenkach, tak krótkich, że było jej widać połowę tyłka. Tyłka, który należał obecnie do mnie. Myślałem sobie o tym jak będę ją za te dwa dni ujeżdżał, jak rozkaże jej się wypiąć i zerżnę ją niczym pies sukę.

Zniszczona praca z domu przez wytrysk do środka od starszego przyrodniego kuzyna – Mariangel Belle

Nie był zupełnie świadom tego, że jego jedyna, kochana córeczka, ssała kutasa swojemu kuzynowi w stodole. Ten fakt tak mnie podniecił, że szybko spuściłem się Oli do gardła. Wszystko grzecznie połknęła, wyznając po wszystkim, że chyba zakochała się w moim kutasie, a potem wyszliśmy ze stodoły jak gdyby nigdy nic.

Pojechaliśmy zatem w piątkę. Obładowani wielkimi plecakami zapakowaliśmy się do autobusu i po dwóch godzinach jazdy byliśmy już na miejscu. No powiedzmy, że na miejscu. Był to ostatni przystanek autobusowy, a do domku mieliśmy jeszcze trzy godziny marszu przez las. Nasz pochód prowadziłem ja razem z Małgosią, za nami szli Monika z jej chłopakiem Tomkiem, a na końcu snuła się Agnieszka.

– Właśnie to miałam na myśli mówiąc, żebyś się nie śpieszył w tych sprawach. Ważna jest długa i podniecająca gra wstępna. Robisz to doskonale… – jęczała Zuzia, gdy Romek położył głowę na jej kroczu i lizał przez rajstopy i majtki cipkę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *